W tym sezonie ślubnym, jak co roku najpopularniejsze będą bukiety z róż. Wciąż modne są piwonie i jaskry, które przebojem wdarły się do ślubnej florystyki. Gorącym trendem są nadal sukulenty i eukaliptus, które z powodzeniem zastępują tradycyjną zieleń ciętą.
Jesienią projektanci mody zaprezentowali kolekcje ślubne na rok 2015. Jak co roku zwróciłam uwagę na bukiety ślubne towarzyszące kreacjom.
Na wybiegu Carolina Herrera pojawiły się duże, luźne bukiety z zielenią - wyglądające jakby zostały właśnie zerwane z ogrodu. To styl, który cały czas się umacnia.
U Oscar de la Renta dominowały klasyczne, zwarte bukiety z białych róż i piwonii - ponadczasowa elegancja.
Vera Wang tradycyjnie zaskoczyła - jej modelki niosły niewielkie, minimalistyczne wiązanki z pojedynczymi kwiatami. Czasem wystarczą trzy piwonie, żeby stworzyć przepiękny bukiet.
Naomi księżna mody Marchesa zaprezentowała romantyczne bukiety z ogrodowymi różami i jaśminem. Delikatne, pachnące i bardzo kobiece.
A Wam który styl najbardziej się podoba?
M.
Źródła: vogue.com, carolinaherrera.com, oscardelarenta.com, verawang.com, marchesa.com