Gdy tylko usłyszałam o zaręczynach Kate Middleton i księcia Williama, od razu zaczęłam zastanawiać jaki będzie ślubny bukiet. Nie mogłam doczekać się dnia ceremonii. Wszyscy skupiali się głównie na ślubnej kreacji (okrzykniętej najbardziej wyczekiwaną suknią roku), a mnie interesowały tylko kwiaty:)

Świąteczny bukiet z fioletowych tulipanów, z pędami borówki czernicy i skorupkami jajek.

Mniej więcej tydzień temu zaczął się szał kupowania kwiatków balkonowych. Każdy przed świętami chce ozdobić swój balkon, wejście do domu lub chociaż parapet.

Jaskier azjatycki (Ranunculus asiaticus) to mój ulubiony wiosenny kwiatek. Gdy tylko pojawiły się w kwiaciarni od razu zgarnęłam dwa do domu.

Czuję wiosnę... może temperatura nie jest satysfakcjonująca, ale w powietrzu unosi się ten świeży zapach budzącej się przyrody:) Kwiaciarnia zasypana jest sezonowymi roślinami: żonkile, hiacynty, niezapominajki, stokrotki i dużo, dużo innych.

Tak, lubię marudzących klientów :) Gdy nie ma dużego ruchu w kwiaciarni, jest duży wybór kwiatów i można pokombinować:).

Z czym kojarzy się Dzień Kobiet ? Oczywiście z rajstopami i goździkami. Muszę jednak stwierdzić, że goździk nie był wczoraj najbardziej popularny.

A szkoda, bo ostatnio to mój faworyt wśród kwiatów . Cudowne kolory od białego do bordowego, ciekawa faktura płatków i bardzo długa trwałość. Na prawdę polecam goździki i bardzo proszę o koniec komunistycznych skojarzeń z nimi :).

Ależ miałam dziś zamówienie!

Do kwiaciarni wpadł klient. Pokazał mi na szybko, które róże mu się podobają. Stwierdził, że chce piękny bukiet na urodziny mamy. Zostawił zaliczkę 200zł i powiedział, że za pół godziny będzie. Znikł...a ja zostałam sama pierwszy raz z tak dużym zamówieniem i nieomówionymi szczegółami. Pięknie, takie kwiatki !

No to może dziś o anturium. Natchnęła mnie para zakochanych spacerujących po kwiaciarni, głośno komentująca kompozycje. Zatrzymali się przy bukiecie z anturium i stwierdzili, że te kwiaty wyglądają jak kawałek mięsa:) Była to odmiana o wdzięcznej nazwie „Fantasia”.

Dziś zrobiłam moją pierwszą wiązankę pogrzebową w stylu krakowskim. Podkład był z jodły, kwiaty to piękne duże, kremowe pąki róż- niestety sztuczne. Nie cierpię plastykowych kwiatów!!!