No to może dziś o anturium. Natchnęła mnie para zakochanych spacerujących po kwiaciarni, głośno komentująca kompozycje. Zatrzymali się przy bukiecie z anturium i stwierdzili, że te kwiaty wyglądają jak kawałek mięsa:) Była to odmiana o wdzięcznej nazwie „Fantasia”.

Piękny biały kwiat z różowymi naciekami. Nie posunęłabym się, aż do tak drastycznego porównania jak owa para, ale ...skojarzenia z „Fantasią” i plasterkiem baleronu chyba pozostaną mi na zawsze:)
 W zasadzie nie przepadam za tym gatunkiem, takie plastykowe kwiatki ;/ A do tego gładkie łodygi fatalnie układają mi się w bukietach. Oczywiście znalazłabym trochę pozytywów, ale o tym może innym razem :)

M.

"Fantasia"

Podobne artykuły:

Zapisz się i nie przegap kolejnych wpisów!