Czy znacie Ewelinę
Ja poznałam tę piękną chryzantemę (Chrysanthemum) w zeszłym roku, gdy zaczęłam pracę w krakowskiej kwiaciarni. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą odmianą, więc niesamowicie byłam zaskoczona jej wielkością. Ogromny kremowy kwiat i duże liście - zakochałam się :)

Tego lata oszalałam na punkcie mieczyków (Gladiola). Zawsze kojarzyłam je rosnące w ogrodzie lub kupowane do bukietów na cmentarz. Teraz przeniosłam je do domu.
Według mnie mieczyki mają same zalety: bogata kolorystyka, świetny wydłużony pokrój kwiatostanu, śliczne delikatne kwiaty, wielkość i niska cena w sezonie :).

Z czym kojarzy się Dzień Kobiet ? Oczywiście z rajstopami i goździkami. Muszę jednak stwierdzić, że goździk nie był wczoraj najbardziej popularny.

A szkoda, bo ostatnio to mój faworyt wśród kwiatów . Cudowne kolory od białego do bordowego, ciekawa faktura płatków i bardzo długa trwałość. Na prawdę polecam goździki i bardzo proszę o koniec komunistycznych skojarzeń z nimi :).

Kocham czerwiec, bo wtedy kwitną moje ulubione piwonie (Paeonia ).

Urzeka mnie ta ilość płatków, kolory w odcieniach różu i ten niesamowity zapach :)
Szkoda tylko, że kwitną tak krótko. Pocieszeniem są jesienne liście tej byliny, które ciekawie przebarwiają się na bordowo- rudy kolor.

No to może dziś o anturium. Natchnęła mnie para zakochanych spacerujących po kwiaciarni, głośno komentująca kompozycje. Zatrzymali się przy bukiecie z anturium i stwierdzili, że te kwiaty wyglądają jak kawałek mięsa:) Była to odmiana o wdzięcznej nazwie „Fantasia”.