Tego lata bawię się kwiatami łącząc je z różnego rodzaju słodkościami i napojami :)
Oczywiście niedosłownie, tylko inspiruję się deserami przy tworzeniu kompozycji i bukietów.

W ostatni weekend miałam okazję dekorować salę weselną w barwach mięty i bieli. Panna Młoda -Ania na spotkanie ze mną przyszła z dość sprecyzowaną wizją. Punktem wyjścia do dekoracji były zaproszenia z dwiema wstążkami miętową i białą w czarne kropki, żeby nie było zbyt smutno do tego zestawu zaproponowałam kolor żółto-cytrynowy. I tak powstała dekoracja kojarząca się z lemoniadą z dodatkiem mięty.

Bukiet ślubny z piwonii

Piwonie to moje ulubione kwiaty wczesnego lata. Mają duże, pachnące pąki, a do tego mnóstwo delikatnych płatków. Nie dziwię się, że są w tym czasie najczęściej wybierane przez panny młode. Pasują do romantycznych sukienek z koronki i świetnie wyglądają na tle gładkich muślinów. 

W tym sezonie robiłam trzy bukiety ślubne z piwoniami w roli głównej.

Bukiet ślubny dla subtelnej panny mlodej z chabrami bławatkami i kremową różyczką gałązkową. Rączkę bukietu wykończyłam delikatną kremową koronką. A dla pana młodego zrobilam butonierkę z tych samych kwiatów :)

Na moje pierwsze spotkanie z Karoliną wpadłam z takim rozpędem, że wylałam jej pół kawy. No to piękne mam pierwsze wrażenie - pomyślałam wtedy. Na szczęście później było już tylko lepiej :) 

 

Ostatnio miałam wielka przyjemność robić bukiet ślubny z piwonią w roli głównej. Do tego bukietu koktajlowego użyłam piwonii w dwóch odcieniach różu, bardzo jasnego- pudrowego oraz nasyconego-ciemniejszego. Dodatkowo w kompozycji pojawiły się fioletowe ostróżki z białym środkiem oraz lewkonie. Osobiście najbardziej lubię peonie w stadium delikatnie otwartego pąka, ale rozwinięte świetnie się prezentowały w kompozycji i nadawały jej odrobiny szaleństwa :)