W lutym robiłam wiązanki na pogrzeb, który był w mojej rodzinie. Odszedł od nas, lubiany przez wszystkich wujek. Starałam się jak mogłam, żeby wiązanki  jak najlepiej odzwierciedlały nasze smutne uczucia. 

Wszystkie kompozycje robię w specjalnych floretach (gąbka mokra do układania kwiatów ciętych w plastykowej osłonce z rączką do trzymania). Wszystko pięknie się trzyma, a żywe kwiaty mają stały dostęp do wody. 

 

Dzisiaj o smutnej dekoracji na pogrzeb, którą robiłam jakiś czas temu. Koleżanka zamówiła u mnie wiązankę dla cioci. Kompozycja miała nawiązywać do jej góralskich korzeni. Pierwsza myśl związana z motywem góralskim to czerwone korale. Świetnie nawiązywały do tego pędy ostrokrzewu okółkowego, oblepione czerwonymi jagodami.

Wianek - to moja propozycja na dekoracje nagrobków. Podstawa wianka wykonana jest z mchu, natomiast kwiaty umieszczone są w gąbce florystycznej do kwiatów żywych. Obie kompozycje składają się z gerber i goździków gałązkowych. 

Niespełna dwa lata temu zarzekałam się, że nie będę robić kompozycji ze sztucznych kwiatów. Odmieniło mi się, teraz jestem łagodniejsza dla 'plastików' :)

Dziś zrobiłam moją pierwszą wiązankę pogrzebową w stylu krakowskim. Podkład był z jodły, kwiaty to piękne duże, kremowe pąki róż- niestety sztuczne. Nie cierpię plastykowych kwiatów!!!