W Dzień Babci chciałabym Wam opowiedzieć o bardzo fajnych wnuczkach. A dokładnie o zgranym rodzeństwie, które zrobiło bardzo miłą niespodziankę dziadkom.

Pierwsza wnuczka napisała do mnie w grudniu z pytaniem czy zimą jest dostępny biały bez. Jak potwierdziłam, to zadzwoniła do mnie druga wnuczka, żeby zamówić bukiet z bzami na 50tą rocznicę ślubu dziadków. Bukiet miał nawiązywać do bukietu ślubnego babci, który był oczywiście zrobiony z białych bzów.

Dziś miałam bardzo ciekawe zamówienie – wieniec z fiołków alpejskich (cyklamenów). Nigdy nie robiłam wieńca z kwiatów, które traktowane są głównie jak rośliny doniczkowe.

Choinka z szyszek

Uwielbiam szyszki w dekoracjach bożonarodzeniowych, a szczególnie świerkowe, bo pięknie pachną żywicą:)
Moje stroiki zazwyczaj składają się z wielu różnych elementów, ale tym razem postanowiłam zrobić coś mniej skomplikowanego. Wymyśliłam choinke z szyszek w dość mroźnym klimacie.  Szyszki mocowałam palisadowo od największych do najmniejszych, a zakończyłam dużą mleczną bombką. Choinkę udekorowałam kokardkami z koronki, małymi, białymi bombkami i perełkami, a całośc oprószyłam sztucznym śniegiem. 

Wianek bożonarodzeniowy

Jeszcze nie słyszałam w tym roku piosenki „Last Christmas”, ale świąteczna aura trwa u mnie od dwóch tygodni :) Zakopana jestem po uszy w bombkach, szyszkach, gałązkach jodłowych i wielu innych świątecznych błyskotkach. Niesamowite zapachy cynamonu, anyżu i pomarańczy otaczają mnie każdego dnia. Bardzo przyjemny to czas, który świetnie służy wyciszeniu.

Bukiet mikołajkowy

Z czym kojarzą Wam się kolory czerwony i biały? Mi dzisiaj tylko z Mikołajem i jego wesołym kubraczkiem.
Zainspirowana tym tematem, zrobiłam bukiet, który może być świetnym prezentem mikołajkowym :)

Bukiet inspirowany Islandią

W sobotę miałam okazję robić niezwykły bukiet urodzinowy. Nie byłabym sobą, gdybym nie wypytała o szczegółowo o preferencje kwiatowe jubilatki. Niestety moje pytania pozostały bez odpowiedzi, ale... dowiedziałam się, że uwielbia Islandię :) I to był świetny trop! Stworzyłam bukiet w klimacie podbiegunowej tundry. W kompozycji symbolicznie pojawiły się kolory flagi Islandzkiej.

Dziś minęły 3 lata od napisania mojego pierwszego postu na blogu. Przez ten czas wiele się u mnie zmieniło. Na pewno rozwinęłam się florystycznie i zdobyłam cenne doświadczenie kwiaciarskie (oczywiście cały czas szkole swoje umiejętności i chyba nigdy nie przestanę :).

Na moje pierwsze spotkanie z Karoliną wpadłam z takim rozpędem, że wylałam jej pół kawy. No to piękne mam pierwsze wrażenie - pomyślałam wtedy. Na szczęście później było już tylko lepiej :) 

 

Czy słyszeliście o białych dyniach? Ja natknęłam się na nie jakiś czas temu, ale dopiero tej jesieni zauroczyłam się na dobre :)

 

W zeszłym tygodniu zostałam poproszona przez moją koleżankę Izę o pomoc w dekoracji bankietu w Pałacu pod Baranami. Zgodziłam się od razu jeszcze nie wiedząc, że przyjęcie będzie już za dwa dni. Czasu mało, ale możliwość sprawdzenia się w jesiennych dekoracjach była silniejsza :)

Na szybko obejrzałam piękne sale Pałacu pod Baranami i wymyśliłam - wysokie kompozycje w kielichach martini na stoły z napojami, mini dekoracje na stoliki koktajlowe, podłużne kompozycje na kominki oraz wrzosy na parapety. 

Zapisz się i nie przegap kolejnych wpisów!