Pod koniec wakacji miałam niesamowitą przyjemność dekorowania stołu dj-skiego. Wyzwanie bardzo ciekawe, bo nigdy wcześniej nie spotkałam się z takimi dekoracjami.

Dekoracje didżejki pojawiają się coraz częściej na wielu zagranicznych imprezach i festiwalach, a w sierpniu były też w Krakowie na Kiermashu ( targach mody ulicznej i dizajnu).

W tym sezonie ślubnym, jak co roku najpopularniejsze są okrągłe bukiety z róż, frezji lub eustomy. Panny Młode są bardzo ostrożne w doborze barw - pastelowe kolory, kremowy, różowy i odrobina zielonych dodatków.

Na ceremonię ostatniego pożegnania najczęściej przynosimy kwiaty, w formie bukietu lub wiązanki z jodłą.

Ja kilka tygodni temu miałam zamówienie na wianuszek z kwiatów na ostatnie pożegnanie. Mały, delikatny z drobnych kwiatków - różyczek gałązkowych, hortensji, chryzantem, eustom, a do tego cienka atłasowa wstążka.

Lawenda cieszy nas swoimi kwiatami od połowy czerwca do września. Już teraz warto zaopatrzyć się w wiązki lawendy, a zasuszona będzie pięknie pachnieć przez cały rok. Lawenda swoim zapachem doskonale odpręża i uspokaja. Niezastąpione są zawieszone w szafie woreczki z suszem, które odstraszają mole :)

Sezon ślubny hula w najlepsze, a ja jeszcze nie pokazałam Wam bukietów z zeszłego sezonu. Przed Wami małe podsumowanie bukietów ślubnych w 2014 roku :)

Wesołych i pogodnych świąt dla wszystkich czytelników!

A tutaj wiosenna galeria stroików wielkanocnych z tego sezonu :)

Minął już miesiąc a ja jeszcze nie zdążyłam Was oficjalnie powiadomić, że Takie Kwiatki zmieniły lokalizację. Od początku marca zapraszam na ul. Cegielnianą w Krakowie.

Nowe lokum nieco różni się od poprzedniego. Po pierwsze wielkością, zmniejszyło się o 1/3 i miałam wielki problem, żeby zmieścić na zapleczu wszystkie moje skarby. Na szczęście udało mi się wszystko poupychać na półkach :)

Zawsze lubiłam malować, niestety nie miałam do tego talentu. Moje bazgroły nie nadawały się do pokazania komukolwiek ;)

Dawno nie miałam tylu dylematów przy okazji robienia imieninowego bukietu. Nie mogłam zdecydować się na kolorystykę i styl bukietu.
Pierwszy mój pomysł to zielono - żółta kompozycja, bardzo optymistyczna na przekór krótkim bezsłonecznym dniom. Energetyczne, intensywne barwy od razu poprawiają nastrój oraz motywują do działania.

Grudzień przemknął mi jak błyskawica. Nawet nie wiem kiedy okazało się, że za klika dni święta.
Chociaż charakterystyczną atmosferę czuję już dość długo, bo od połowy listopada. Wtedy zaczęły pojawiać się w kwiaciarni elementy świątecznego wystroju. Systematycznie tworzyłam różne stroiki oraz wianki, aż pewnego dnia zabrakło na nie półek :)

Zapisz się i nie przegap kolejnych wpisów!